Narty i szkółka narciarska

Uwielbiam zimowe sporty. Jednak przez bardzo długi czas mój stan zdrowia nie pozwalał mi na rozwijanie swoich pasji. Wraz z bratem postanowiliśmy wybrać się na narty.

Poznałem dziewczynę w szkółce narciarskiej w Czarnej Górze

szkółka narciarskaMieliśmy sprawdzone miejsca. Już w dzieciństwie zawsze jeździliśmy do Czarnej Góry. Było tam naprawdę dużo atrakcji turystycznych. Wspaniały oraz nowoczesny wyciąg, restauracja, noclegi czyli wszystko to co potrzebowaliśmy do wymarzonej podróży. Mieliśmy swoje narty więc nie musieliśmy korzystać z usług wypożyczalni. W tamtych rejonach znajdowała się jeszcze jedna rekreacyjna miejscowość. Był to Zieleniec. Również bardzo przyjazna lokalizacja. Nawet paru znajomych bardzo nam ją polecało. Jednak pozostaliśmy tradycjonalistami. Poznałem wtedy bardzo miłą dziewczynę, w miejscu gdzie stała szkółka narciarska czarna góra. Akurat przechodziłem wtedy do jednej z pobliskich restauracji, a ona wjechała we mnie z całą swoją prędkością na nartach. Obydwoje trafiliśmy do szpitala. Ja złamałem rękę, a ona nogę. Spędziliśmy wtedy bardzo dużo czasu. Ciągle rozmawialiśmy. Okazało się, że mamy bardzo dużo wspólnego. Monika bo tak miała na imię cały czas mnie przepraszała. Trudno. Nieszczęśliwe przypadki chodzą po ludziach. Nie miałem na to wpływu. Na szczęście oboje z tego wyszliśmy bez żadnych niebezpiecznych powikłań. Wtedy nie wiedziałem że poznałem swoją przyszłą żonę. Teraz z uśmiechem na twarzy wracamy do tamtych pamiętnych wydarzeń. Postanowiliśmy, że będziemy odwiedzać tamto miejsce. W przyszłości z pewnością zabierzemy tam nasze dzieci, aby zobaczyli gdzie się poznaliśmy. Ten wyjazd na narty na długo pozostanie w mojej pamięci. Mieliśmy jednak nie bywałe szczęście.

Uraz jaki miałem mógł mieć okropne powikłania. Na szczęście profesjonalna kadra pobliskiego szpitala zapewniła nam bezpieczeństwo.