Obozy językowe i moja praca w biurze podróży

Zawsze chciałem organizować wycieczki. To było dla mnie najbardziej interesujące zajęcie z możliwych. Po ukończeniu turystyki szukałem zatrudnienia w odpowiednim kierunku. Stwierdziłem, że zrobię wszystko aby wykonywać obowiązki związane z moim zawodem.

Obozy językowe w Londynie sugerowali rodzice

obozy językoweSytuacja na rynku była bardzo ciężka ale po czterech miesiącach udało mi się znaleźć zatrudnienie w bardzo dobrym biurze podróży. Już pierwszego dnia przywitał mnie bardzo młody szef, który był zainteresowany zebraniem młodego zespołu. Po rozmowie kwalifikacyjnej, która była pozytywna zaoferowano mi płatne szkolenie. Na nim pokazano nam jak przykładowo organizować francuski we Francji albo inne tego typu wyjazdy do Londynu. Oczywiście te edukacyjne były mniejszością naszych obowiązków. Zazwyczaj rodziny wybierały miejsca na których można naprawdę wypocząć. Wyjazdy językowe nie cieszyły się u nas aż tak wielką popularnością oraz zainteresowaniem. Na dodatek jeżeli zebraliśmy grupę to zazwyczaj były to same dzieci. Ich rodzice sugerowali im wspaniałe obozy językowe Londyn. Ja osobiście uważam, że nie jest to dobry pomysł na wakacje i wolałbym udać się na prawdziwy wypoczynek, a nie ten związany z intensywną nauką języków obcych. Na szczęście moja praca była bardzo owocna i co jakiś czas jeździłem na szkolenia. Na nich opowiadano nam co i jak będzie wyglądało.

Oczywiście najbardziej do pracy zachęcała mnie premia. Można było znacząco zwiększyć swoją miesięczną stawkę ze względu na atrakcyjne dodatki. Według mnie był to idealny pomysł na biznes.

Źródło:

http://www.lingwista.com.pl/page_kursy-angielskiego-w-anglii.html