Podróż do Krainy Tysiąca Jezior czyli czarter jachtów

Nasze zamiłowanie do wycieczek rowerowych narodziło się już podczas studiów. Początkowo chodziło głównie o znalezienie sposobu podróżowania odpowiedniego na studencką kieszeń.

Czarter jachtów i wakacyjna wyprawa

czarter jachtówZ czasem zamieniliśmy prymitywne składaki na porządne rowery górskie, a spanie pod gołym niebem na wygodne kempingi z prysznicem i dostępem do prądu. Tylko miłość do rowerów pozostała niezmienna, mało tego, wzrasta z każdym kolejnym przejechanym kilometrem. Kiedy po skończonym projekcie dostaliśmy wreszcie wolny weekend, decyzja była szybka. Rowery na dach samochodu, wypakowane po brzegi plecaki turystyczne do bagażnika, jeszcze tylko zatankować do pełna i w drogę. Kierunek – Mazury, nazywane Krainą Tysiąca Jezior, a także słusznie uznawane za jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce. Pierwszego dnia bez wysiłku pokonaliśmy trasę liczącą nieco ponad 30 kilometrów, ale nie chcieliśmy przesadzić i stracić wszystkie siły na początku wyprawy. Korzystaliśmy głównie z leśnych ścieżek rowerowych, tak więc pod wieczór zapragnęliśmy ujrzeć te białe żagle i szmaragdową toń z piosenki. Wpadliśmy też na pomysł – może tak czarter jachtów? W końcu szkoda byłoby spędzić cały weekend w lesie. Na kempingu udało nam się skorzystać z Internetu.

Na szczęście Mazury to nie tylko dzika przyroda, ale także całkiem nowoczesna technologia, dzięki czemu interesujący nas czarter znaleźliśmy w kilkadziesiąt minut. Zorganizowaliśmy także tymczasową przechowalnię dla rowerów, których oczywiście nie mogliśmy zabrać na pokład jachtu.