Uczelniana wizyta w fabryce opakowań z tworzyw sztucznych

Jakiś czas temu na uczelni mieliśmy wyjście do fabryki. Z racji tego, że studiuję mechanikę i budowę maszyn oraz interesuje się właśnie działką automatyki i robotyki bardzo chciałem coś takiego zwiedzić. Zwiedzając halę produkcyjną, najpierw musieliśmy się przebrać w szatni. Wszystko przez suszarki do tworzyw sztucznych.

Suszarki do tworzyw sztucznych są ogromne.

polietylen - tworzywo sztuczneOgólnie szatnie były dwie – czyta i brudna. Brudna, to ta w której zdejmujemy ubrania, w których przyjdziemy. Czysta to ta, w której zakłada się ubrania na wejście na halę. Jeden z automatyków nas oprowadzał po hali. Opowiadał o częściach takich jak dozownik barwnika, pokazywał nam termostaty do form itp. Wszystko dokładnie było pokazywane, w końcu wiedział, że skoro przychodzą studenci mechaniki to chcą jak najwięcej poznać. Bardzo ciekawe były suszarki do tworzyw. Dokładnie nazywało się to suszarki do tworzyw sztucznych, ale to już moim zdaniem szczegół. Mnie jednak najbardziej zainteresował wtrysk sekwencyjny, sterowany przez specjalnie zaprojektowany sterownik, oparty na mikrokontrolerze, jednak nie chcieli mi powiedzieć, jaki to był dokładnie procesor. No niestety, nie można mieć wszystkiego. Przeszliśmy wszystkie działy, poznaliśmy pracę wszystkich maszyn, poznaliśmy również podajniki do tworzyw sztucznych. Zwiedziliśmy magazyny a dodatkowo miejsce nadzorowania silosami z granulatem w których mogliśmy poznać zasadę ich sterowania. Również było to sterowane komputerowo. Co mnie zaskoczyły, że miał nawet interface graficzny, przedstawiający to, ile w każdym z silosów znajduje się granulatu w przeliczeniu na metry sześcienne. Nie mogę powiedzieć – na mnie zrobiło to wrażenie. Niby słyszało się o takich rzeczach i nic nadzwyczajnego to nie było, jednak w chwili, gdy kogoś to kręci i możesz przyjrzeć się z bliska temu to zapewniam Cię, że emocje są prawie jak podczas finału ligi mistrzów. Po wszystkim, poszliśmy do sali, w której mogliśmy zapoznać się z tym, co jest produkowane w tej fabryce.

Poznaliśmy zasady testowania tych produktów, co je wyklucza ze sprzedaży, a na co można jeszcze przymknąć oko. Testowanie tych produktów jednak było bardzo restrykcyjne, nie spodziewałem się tego. Ogólnie wycieczkę zaliczam do bardzo udanych, szczególnie dzięki osobie, która nas oprowadzała. Suszarki do tworzyw sztucznych wywarły na nas największe wrażenie.